Dlaczego proszę Was o poparcie?

Wszystko dla Gdańska, a nie dla partyjnych szefów i polityków, którzy uczą się Gdańska dopiero teraz, dwa miesiące przed wyborami. To chyba najprostsza odpowiedź na pytanie, dlaczego proszę Was o poparcie w nadchodzących wyborach.

Ktoś powie, że po dwudziestu latach czas na zmianę. I będzie miał rację! Dlatego my tych mądrych zmian dokonujemy codziennie, w naszej pracy. Mądrych – gdyż uczymy się na błędach naszych ale i innych miast, gdyż rozmawiamy z Wami każdego dnia a nie tylko kilka tygodni przed wyborami. Ekipa, która teraz zarządza Gdańskiem to najlepiej oceniany zespół miejski w Polsce. W większości to młodzi ludzie, ale znakomicie znający Gdańsk, doświadczeni samorządowcy. Czy warto zmieniać ich na nieprzygotowanych partyjnych nominatów?

Mądre zmiany, to dojrzewanie razem z Wami i naszym cudownym Gdańskiem. W normalnych warunkach ster rządzenia przechodziłby w ręce kolejnych liderów rosnących razem z miastem, zdobywających Wasze zaufanie ciężką codzienną pracą. Tego bym chciał i tego Gdańskowi życzę. Jednak PiS, a teraz również PO chcą wyszarpać ten ster nie po to, by poprawić Wasze codzienne życie, a wyłącznie w imię partyjnej wojny.

Przewodniczący Schetyna, jak i prezes Kaczyński traktują Gdańsk i Was, jego mieszkańców jako łup, który ma być tylko szczeblem do wygrania ważniejszych dla nich wyborów – tych ogólnokrajowych. Obaj zrobili to samo: wystawili do walki wyborczej synów znanych ojców, nie mających jednak gdańskiego doświadczenia i bez jakiejkolwiek pozycji w partiach, które ich wystawiły. Nie dajmy zrobić z Gdańska pola partyjnej bitwy i łupu w wojnie o zupełnie coś innego – o niechęć osobistą dwóch szefów zwalczających się partii. To Wy zdecydujecie, czy naszym miastem rządzić będzie Schetyna albo Kaczyński, bo tak naprawdę to oni walczą o władzę nad Gdańskiem.

Miasto nigdy nie jest skończonym dziełem

Gdańsk jest wielki, szybko się rozwija i nigdy nie będzie dziełem skończonym. Na tym polega mądra zmiana – zawsze będzie coś do dodania, coś do poprawienia, coś do wyremontowania.

Miasto nigdy nie jest skończone, bo zmieniamy się my, bo zmieniają się też nasze potrzeby i możliwości. Dajemy naszym dzieciom – bony żłobkowe, dodatkowe lekcje angielskiego oraz pływania i żeglowania, zajęcia pozalekcyjne i sportowe, programy zdrowotne. Dzięki rozwojowi lepiej dbamy o seniorów, młodych rodziców, niepełnosprawnych. Tak jak inne duże miasta świata uczymy się coraz lepiej organizować ruch samochodów, ale też maksymalnie ułatwiamy życie pieszym i rowerzystom, rozwijamy komunikację miejską, żeby coraz więcej z nas mogło wygodnie poruszać się po mieście bez samochodu kiedy będą mieli na to ochotę. Wciąż wiele przed nami.

Gdańsk jest wielki, bo jest nas prawie pół miliona, mieszkamy w 34 dzielnicach, z których każda jest inna, ma swój lokalnych klimat, wspaniałych ludzi, ale też problemy. Budżet naszego miasta to już ponad 3,2 miliarda złotych i rośnie z roku na rok, bo jest nas gdańszczan coraz więcej. To my tworzymy bogactwo miasta. Jesteśmy najmniej zadłużonym miastem w Polsce. Codzienne podejmujemy tysiące decyzji – tych małych, jak i tych naprawdę wielkich: o budowie pierwszego w Polsce tunelu pod Wisłą, o budowie szkół, przedszkoli, żłobków, basenów, nowych ulic i remontach starych, organizacji setek wydarzeń sportowych i kulturalnych, poszukiwaniu najlepszych rozwiązań ułatwiających Wasze życie.

Mówię o tym dlatego, żeby każda gdańszczanka i każdy gdańszczanin zdecydowali, czy tak wielkim i skomplikowanym miastem mogą rządzić ludzie nieprzygotowani, ludzie którzy nigdy w mieście i dla miasta nie pracowali?

Prezydent miasta jest jak majster na wielkiej niekończącej się budowie, który wie, co już zrobiono i co jest do zrobienia. I jak na porządnej budowie: musi wiedzieć, co i jak buduje i musi pracować z zawodowcami. Co by się stało, gdyby na toczącej się dużej budowie nagle majstrem został ktoś, kto wcześniej nigdy na budowie nie pracował?

Ludzie dzielnic, społecznicy, bohaterowie naszej codzienności 

Razem ze mną, o Wasz głos proszą społecznicy, ludzie „z dzielni”, sprawdzeni i godni zaufania nie dlatego, że należą do tej czy innej partii. To zaufanie zdobyli ciężką, codzienną pracą, zanim nawet pomyśleli o starcie w wyborach. To my każdego dnia pracujemy dla Gdańska, a teraz prosimy o Waszą ocenę naszych dokonań i Wasze poparcie.

Z pierwszej ligi do ekstraklasy!

Gdańsk bezapelacyjnie wygrywa w niemal wszystkich porównaniach z innymi dużymi miastami Polski. Jeszcze niedawno nie do pomyślenia było żebyśmy byli wzorem dla miast wyżej rozwiniętej Europy. Dzisiaj tak już się dzieje!

Inne miasta nam zazdroszczą, a my jeszcze przyspieszymy, jeszcze bardziej odstawimy goniący nas peleton, tak żeby każda mieszkanka i każdy mieszkaniec Gdańska, w każdej dzielnicy mógł w pełni korzystać  z owoców tego rozwoju. Szczególnie zależy nam na dzieciach i ich rodzicach, seniorach, niepełnosprawnych, na każdym, kto mógłby poczuć się słabszy bez naszego wsparcia. Musimy szybciej rozwijać słabsze dzielnice i osiedla. Mądra pomoc dla najsłabszych i nieskrępowane możliwości rozwoju dla wszystkich. W końcu Gdańsk to miasto wolności i solidarności!

Naszą gdańską ambicją jest aby wejść do ekstraklasy miast europejskich!

Mamy na to przemyślany plan i konsekwentnie go realizujemy. To, co już zrobiliśmy, co teraz robimy i co zrobimy w każdej dzielnicy – jeżeli nas poprzecie – pokażemy w kontraktach dzielnicowych – nasi kandydaci będą się z Wami spotykali i sprawdzą, czy te kontrakty zawierają wszystko, czego potrzebujecie, na czym Wam zależy.

Zrealizujemy śmiałe cele ogólnomiejskie – takie jak na przykład:

  • zero wypadków śmiertelnych na ulicach Gdańska
  • każde dziecko kończące gdańskie szkoły umie pływać
  • każdy gdańszczanin ma nie dalej niż 5 min do przystanku komunikacji miejskiej
  • 100% bezpieczne dojście i dojazd rowerem do każdej gdańskiej szkoły i przedszkola
  • każda dzielnica ma swojego menadżera – bezpośrednio do dyspozycji mieszkańców, dbającego o wszystkie lokalne sprawy.

Nasz program zawiera wiele takich konkretnych celów. Pokażemy jak je osiągniemy i kto za to będzie odpowiadał.

W tych wyborach najważniejszy jest nasz Gdańsk i jego przyszłość. Czy będzie się Wam, mieszkanki i mieszkańcy Gdańska, żyło lepiej czy przez kolejne lata staniemy w miejscu, bo ważniejsze będą partyjne wojenki. Liczy się to, co osiągnęliśmy, wiemy co rozwijać i co musimy poprawić. Błędów nie popełniają tylko ci, którzy nic nie robią i to właśnie oni najczęściej wytykają błędy tym, którzy ciężko pracują. Każdy i każda z Was zna to ze swojego życia, każdy takiego „smerfa marudę” zna.

Drogie gdańszczanki, drodzy gdańszczanie, proszę o Wasz głos dla Gdańska, o głosowanie na WSZYSTKO DLA GDAŃSKA!  Razem uczynimy nasze kochane miasto jeszcze lepszym miejscem do życia dla każdej gdańszczanki i każdego gdańszczanina w każdej dzielnicy. Ktoś wątpi? Nie da się? O EURO 2012 w Gdańsku, o gdańskich basenach i nowych szkołach, o nowych drogach i ulicach, o ścieżkach rowerowych, nawodnych szlakach  i tysiącach innych osiągnięć niedowiarkowie też tak mówili. A przecież daliśmy radę!

Nasze dzisiejsze cele są jeszcze śmielsze! Mamy mnóstwo zapału, wiedzę i doświadczenie, by je osiągnąć. Ambitny i konkretny plan zmian, a nie puste gadanie o zmianie!

Dla PO i PiS jesteście tylko „elektoratem”. Dla nas jesteście mieszkańcami naszego ukochanego Gdańska. Bądźmy razem gdańszczanki i gdańszczanie! Gdańsk potrzebuje Twojego głosu!